Abel – holenderski żeglarz

Holendrzy mają za sobą bogatą tradycję w dziedzinie żeglarstwa. W dobie kolonizacji zamorskich terytoriów byli jednymi z kolonizatorów, zresztą tworząc holenderskie imperium kolonialne. Do dziś zresztą zachowali pewne odległe wyspy. Jednak po olbrzymim imperium pozostały jedynie wspomnienia, co zresztą zrozumiałe w dzisiejszych czasach.

Abel – holenderski żeglarz

Wśród eksploratorów nieznanych lądów jest też pewien odważny Holender. To Abel Tasman, który zanim dokonał zdumiewających i ważnych dla korony holenderskiej odkryć, udał się na wyprawę zakończoną zupełnym fiaskiem.

Tajemnicze dzieciństwo Abla

Dzieciństwo Abla ginie w pomroce dziejów. Wiemy jedynie, że urodził się w wiosce Lutjegastw 1603 roku, która właśnie z tego powodu jest znana. Było o niej głośniej w 2008 roku, gdy przetoczyła się przez nią trąba powietrzna, na szczęście nikogo nie zabiła, wyrządzając szkody w zabudowie wiejskiej. Kolejne fakty, zresztą skąpe, z jego życia poznajemy, kiedy na pióra dopiero, gdy żeni się po raz drugi. Owdowiał w stosunkowo młodym wieku, bo żeni się w 1632 roku, a pierwsza żona mogła umrzeć nawet kilka lat wcześniej. Jak było? O tym kroniki milczą. Zresztą są ważniejsze zagadnienia.

Tajemnicze wyspy

Zatrudniła go Holenderska Kompania Wschodniochińska. Kursował szyprem między portami, zajmując się handlem. Kiedy niczego nie przepuszczał, zlecono mu wielkie zadanie. Miał odkryć Wyspy Złota i Srebra, które, jak wówczas sądzono, znajdowały się gdzieś na wschód od Japonii. Gdyby udało mu się dotrzeć do celu, wzbogaciłby swoich pracodawców i siebie. Niemniej wyprawa zakończyła się fiaskiem. Być może dotarł na miejsce zbyt późno i wyspy zatonęły jak niegdyś Atlantyda. Chociaz bardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest, że nigdy nie istniały i wywodziły się ze snów lub mitów.

Rehabilitacja żeglarza

Nie obwiniono młodego kapitana za fiasko wyprawy, zresztą słusznie, bo miejsce, w które go wysłano, nie istniało. W 1642 roku wyruszył na czele kolejnej ekspedycji. Tym razem wyznaczono jej realniejsze cele. Chodziło o odkrycie ziemi leżącej gdzieś na południu. Śmiałkowie kierując się w tym kierunku dotarli do Tasmanii oraz Nowej Zelandii. Oczywiście od razu te wyspy się tak nie nazywały. Sądzono zresztą początkowo, że Tasmania jest stałym lądem. Pierwszą z nich Tasman nazwał pierwotnie na cześć sponsora wyprawy. Niemniej po latach otrzymała właśnie jego imię. Podobnie jak szereg budowli czy obiektów geograficznych. Tasman na trwałe zapisał się do podręczników historii i geografii.

© Busy Mustang 2014 | Regulamin | Wykonanie: Getso.pl