Elektrownie atomowe w Niemczech

Jeszcze do niedawna Niemcy mogły stanowić wzór do naśladowania jeśli chodzi o podejście do energetyki nuklearnej. W kraju działały prężnie elektrownie atomowe – ale to już melodia przeszłości.

elektrownie atomowe w niemczech

Obecnie z żelazną konsekwencją, mówiąc potocznie, “zwijają interes”. Aby poznać przyczyny tego stanu rzeczy, należy się cofnąć w czasie o prawie dekadę…

Polityka Atomausstieg w pełnej krasie

Asumpt do zmiany polityki energetycznej dały Niemcom wydarzenia, które zaistniały na drugim krańcu globu. Chodzi o kryzys atomowy w Japonii. Wskutek trzęsienia ziemi w marcu 2011 roku, co zainicjowało serię wypadków jądrowych. Śmierć poniosło wiele osób, zakażeniu uległa okoliczna przyroda, poniesiono również ogromne straty materialne. To zrozumiałe, że państwa, które dotąd pozyskiwały prąd dzięki energii nuklearnej, zaczęły rozważać zmianę obranego kursu. Nie przypuszczano jednak, że mogą one być aż tak drastyczne.

Dotyczy to przede wszystkim Niemiec. Z inicjatywy ówczesnej kanclerz, Angeli Merkel, przeprowadzono szereg poważnych rozmów. Na efekty nie trzeba było długo czekać, bowiem już w maju tego samego roku minister środowiska w niemieckim rządzie wydał komunikat o stopniowym zamykaniu niemieckich elektrowni jądrowych. Termin wykonania tego kontrowersyjnego (protestowali między innymi proatomowi aktywiści z Polski) bądź co bądź zadania zaplanowano na 2022 rok. 

Ostatnią wyłączono w Philippsburgu, najpierw odłączono od sieci reaktor B. W kolejce czeka reaktor C, który planowo ma zostać odłączony od sieci w 2021 roku – zatem już wkrótce.

Wpływ na podjętą decyzję miało w znacznym mierze znaczenie polityczne Zielonych, którzy forsowali ową ideę. 

Z perspektywy czasu (upłynęła prawie dekada od zainicjowanych działań) trzeba ocenić, że plan jest realizowany bez żadnych skrupułów. I wygaszanie energetyki jądrowej staje się faktem. Jednak energię trzeba skądś czerpać – jądrową zastępuje się pozyskiwaną z paliw kopalnych oraz z tzw. źródeł odnawialnych. W pierwszym przypadku możemy mówić o lokalnym wzroście zanieczyszczenia powietrza. Przy czym wiążę się z tym znacznie więcej przykrych dla Niemców konsekwencji. Zamykanie elektrowni to olbrzymie straty finansowe, liczone nieraz na 12,2 miliardów rocznie, kiedy zyski z tego tytułu ocenia się na zaledwie 2 miliardy.

Kolejnym problemem jest potrzeba składowania odpadów nuklearnych, są bowiem duże problemy ze znalezieniem dla nich odpowiedniego – bezpiecznego dla ludzi i przyrody miejsca.

© Busy Mustang 2014 | Regulamin | Wykonanie: Getso.pl