Rotterdam – największy port morski w Europie

Port morski w Rotterdamie pełni ważną rolę w handlu międzynarodowym. Aż około 40% procent towarów docierających do Europy przechodzi przez ten holenderskie nabrzeże.

Port morski w Rotterdamie

To bez wątpienia największy port morski w Europie, a jeszcze niedawno na całym świecie. Jego początki sięgają średniowiecznych czasów i musiało upłynąć sporo lat, nim osiągnął imponujące rozmiary.

Niepozorne początki

Pierwsze podwaliny pod port powstały w 1250 roku. To wtedy na ówczesnej rzece Rotte (dziś to Moza) wybudowano tamę, którą w jęz. Niderlandzkim określa się terminem dam. Wyjaśniło się przy okazji, skąd w ogóle wzięła się nazwa miasta. Od połączenia nazwy rzeki i tamy otrzymujemy dzisiejszy Rotter-dam – atrakcyjne, mogące dostarczyć odwiedzającym oraz mieszkańcem wielu niezapomnianych wrażeń.

Ale wróćmy jeszcze do czasów historycznych. W XIII wieku nic nie wskazywało jeszcze na to, że niepozorna wioska rybacka przekształci się w prężny ośrodek handlowy. Wymagało to czasu, cierpliwości i przede wszystkim ambicji silnych ludzi. Przez stulecia ludność okoliczna utrzymywała się głównie z połowu ryb. Życie płynęło tu jednak spokojnie. Mało kto tu przyjeżdżał i zwracał uwagę na małą wieś. Aż do XVIII wieku Rotterdam wcale nie liczył się jako port, osławie międzynarodowej nawet nikt nie śnił. Liczyły się inne niderlandzkie ośrodki, głównie Amsterdam oraz Vlissingen.

W 1850 rotterdamska elita postanowiła coś w tej materii zmienić.

Prężny rozwój, który trwa do dziś

I tak z roku na rok niewielki port rybacki przekształcał się w prężny ośrodek przemysłowy, stając się nie tylko ważnym punktem na mapie Holandii, ale Europy a wreszcie całego świata. Rozwój postępował aż do 1940 roku, kiedy Niemcy zbombardowali Rotterdam. Również i port doznał poważniejszego uszczerbku. Zmobilizowani Holendrzy szybko postawili go na nogi. W latach 1962 – 1986 był najruchliwszym portem na świecie.

Leży on nad Morzem Północnym w delcie Renu i Mozy. Aktualnie przyjmuje największe jednostki oceaniczne, w tym najpotężniejszy masowiec na świecie, słynny MS Berge Stahl. Jest on na tyle olbrzymi, że może zakotwiczyć jeszcze do jednego portu – w Brazylii. W Rotterdamie przepływa przez tor wodny Eurogeul. Kluczową rzeczą jest, że ma on głębokość 23 metrów. Natomiast masowiec przy pełnym załadunku osiąga 23 metry zanurzenia.

Dobija do portu wyłącznie okresowo, zależne to jest od pływów morskich.

© Busy Mustang 2014 | Regulamin | Wykonanie: Getso.pl