Vincent van Gogh – autoportret

Vincent van Gogh, choć z trudem wiązał koniec z końcem, był płodnym malarzem. Kiedy miał środki, wynajmował modeli, którzy mu pozowali do portretów. Jednak przez długi czas nie mógł sobie na to pozwolić. Malował wtedy krajobrazy oraz autoportrety.

van Gogh autoportret

Pozował sam sobie przed lustrem. Dzięki temu wiemy, jak siebie widział oraz jak zmieniało się jego podejście do specyficznego rodzaju malarstwa jakim jest sztuka autoportretu.

Van Gogh oczami… van Gogha

Autor Słoneczników stworzył 38 autoportretów, z których znakomita część, bo 34, stanowią obrazy, a pozostałe – rysunki. Gdyby nie problemy finansowe, być może nie powstałoby ich aż tyle. Niemniej ten niderlandzki malarz z dużą pasją sporządzał wizerunki samego siebie. Większość z nich powstała podczas pobytu w Paryżu, ponad dwadzieścia. Z tego też okresu pochodzi m.in. Autoportret ze sztalugą. Widać n anim artysta pochłoniętego pracą twórczą. Nie wiadomo, co na tym obrazie tworzy, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że… autoportret, i to ze sztalugą.

Artysta przeważnie przedstawiał sam siebie w koszuli, jaką nosił podczas malowania. Dopiero na ostatnim autoportrecie pozuje w bardziej wyjściowym przyodzieniu – marynarce. Na niektórych obrazach malarz przedstawił siebie z gołą głową, na innych ma kapelusz, grubą czapę, a w kilku późniejszych nosi słomkowy kapelusz przypominający swą intensywną zółcią słońce lub… słoneczniki. Widzimy też na niektórych dziełach, jak trzyma w ustach fajkę. Dowiadujemy się więc coś niecoś na temat jego upodobań.

Na późniejszych płótnach z Arles artysta ma zabandażowane ucho. Biel bandaża od razu przykuwa nasze spojrzenie. Schyłkowe autoportrety namalował w Saint-Rémy. Odwrócony jest w ten sposób, że nie widać poranionego ucha. Na ostatnim jego spojrzenie ma wyraz niewysłowionego bólu, co kontrastuje z łagodnym, rozfalowanym tłem utrzymanym w błękitach.

© Busy Mustang 2014 | Regulamin | Wykonanie: Getso.pl